Gazeta Farmaceutyczna - Rozmowa z MICHAŁEM NITKĄ, prezesem zarządu firmy Teva Pharmaceuticals Polska Sp. z o.o.

Teva – numer 1 na świecie, wkrótce również w Polsce
Rozmowa z MICHAŁEM NITKĄ, prezesem zarządu firmy Teva Pharmaceuticals Polska Sp. z o.o.
Niedawno doszło do kolejnej megafuzji na polskim rynku farmaceutycznym. To kolejne połączenie, w którym pan uczestniczył.
Faktycznie, wcześniej pracowałem przy łączeniu się firm Barr i PLIVA. I tym razem ten proces potoczył się równie szybko. W połowie lipca 2008 r. oficjalnie ogłoszono zakup Barra, w tym Plivy, przez Tevę, a dzień przed Wigilią doszło do faktycznego przejęcia. To był dzień, w którym można było zacząć integrację firm w Polsce. Proces ten zakończył się 6 kwietnia i od tego czasu działamy wspólnie.
Czy mógłby pan przybliżyć strategię Tevy dla Polski?
Obecnie mamy najszerszy portfel produktowy na naszym rynku. Według danych na 10.06.2009 r. posiadamy 160 zarejestrowanych molekuł i 495 pozwoleń, czyli postaci leków. Kolejnych 91 molekuł znajduje się w toku rejestracji.
Teva ma 38 fabryk na świecie jednak większość preparatów dostępnych w Polsce pochodzi z dwóch krajowych zakładów. Produkcja w Kutnie niemal w całości (około 90 proc.) przeznaczona jest na polski rynek. Inne proporcje istnieją w Krakowie. W tamtejszym zakładzie kontynuujemy wytwarzanie leków zarejestrowanych jeszcze przez PLIVĘ. Około 40 proc. produkcji (ilościowo) trafia do polskich aptek, pozostała część jest eksportowana do USA i krajów europejskich. Warto przypomnieć, że fabryka Tevy w Krakowie otrzymała - jako pierwszy producent z branży farmaceutycznej w Polsce - prestiżowe certyfikaty jakości zezwalające na produkcję do krajów UE (MHRA – brytyjska Agencja ds. Leków i Produktów Ochrony Zdrowia) i na rynek USA (FDA - amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków). W Polsce jesteśmy obecni we wszystkich segmentach rynku: leków wydawanych na receptę w aptekach i szpitalach oraz preparatów OTC. Oferujemy również terapie w większości obszarów medycznych.
Na jakich grupach terapeutycznych Teva skupia się szczególnie?
Jeśli chodzi o rynek leków receptowych, specjalizujemy się w obszarze leków antyinfekcyjnych (Sumamed, Ceclor, czy stosowany w zakażeniach grzybiczych Flumycon). Mamy również mocną pozycję w kardiologii, leczeniu chorób metabolicznych, m.in. cukrzycy typu 2 (Metformax), urologicznych, dermatologicznych i ginekologicznych. Mamy bardzo szerokie portfolio z zakresu psychiatrii i neurologii.
Oferujemy także szeroki wachlarz preparatów sprzedawanych bez recepty (leki OTC i suplementy diety), głównie wykrztuśnych (Flegamina), wspomagających pracę wątroby (Hepatil), czy witamin, jak Vibovit. Wiele z nich od lat jest liderami polskiego rynku. Ostatnio rozpoczęliśmy intensywną kampanię suplementu diety pomagającego utrzymać prawidłowy stan gruczołu krokowego (Prostalong Complex). W przypadku rynku szpitalnego działamy głównie w obszarze onkologii i transplantologii.
To na dzisiaj, a na jutro?
Chcemy się rozwijać w obszarach, w których jesteśmy mocni, poprzez wprowadzanie nowych produktów. Analizujemy również możliwości zaistnienia w nowych, niszowych segmentach rynku - jest to bardzo ważny element naszej strategii. Myślę, że w ciągu najbliższych 24 miesięcy pojawimy się w zupełnie nowych kategoriach terapeutycznych.
Firmy odtwórcze rosną poprzez nowe wprowadzenia. Stąd nasza determinacja, by udostępniać pacjentom jak najwięcej skutecznych produktów w ważnych dla nich grupach terapeutycznych. Chcemy pomagać im zwłaszcza w tzw. chorobach cywilizacyjnych, w przypadku których coraz więcej osób cierpi na dane schorzenie. Działając zgodnie znaszą misją zapewniamy dostęp do skutecznych leków wszystkim, którzy tego potrzebują. Ceny naszych leków są tego odzwierciedleniem.
Nie zapominajmy, że Teva jest nie tylko firmą odtwórczą, lecz również produkującą leki innowacyjne. Globalnie mamy w rozwoju kilkanaście produktów. Przede wszystkim w segmencie psychiatryczno-neurologicznym, głównie w chorobach: Alzheimera i Parkinsona oraz w onkologii.
To dotyczy organicznego wzrostu naszej firmy. Natomiast nadal nie zamykamy się na okazje przejęć małych i średnich producentów leków, których potencjał warto wykorzystać.
A jaki cel komercyjny stawia sobie Teva Polska?
Jeśli chodzi o całkowity obrót, przed fuzją Teva była na 26 miejscu na polskim rynku, a PLIVA – 12. Obecnie wspólna firma awansowała na 6-7 miejsce (ponad 600 mln zł) i trzecie wśród producentów leków odtwórczych. Teva z ponad 12 mld USD obrotu jest największą firmą farmaceutyczną na świecie specjalizującą się w produkcji i sprzedaży leków generycznych. Nie widzę powodu, żeby za kilka lat nie była liderem także w Polsce.
Dziękuję za rozmowę.
MAREK HILGIER
Z ostatniej chwili
Suplemet diety Prostalong Complex i lek Aviomarin otrzymały nagrodę Złoty OTIS 2009. Złoty OTIS to najważniejsza nagroda przyznawana rokrocznie producentom na rynku farmaceutycznym, którzy – zdaniem konsumentów – oferują godne zaufania i rekomendacji farmaceutyki i sprzęt medyczny.
Preparaty grupy TEVY zwyciężyły w kategoriach: „preparaty przeciw chorobie lokomocyjnej” – Aviomarin i „preparaty na prostatę” – suplement diety Prostalong Complex. Warto przypomnieć, że Aviomarin cieszy się zaufaniem pacjentów od 50 lat. Dodatkowo w ubiegłym roku przeszedł pozytywnie proces harmonizacji (dostosowania dokumentacji do wymagań Unii Europejskiej), co potwierdza niekwestionowane bezpieczeństwo tego leku.


